Podstawy toczenia. Cz.1 - Od czego zacząć?

Co powinieneś wiedzieć chcąc rozpocząć przygodę z tokarką
Awatar użytkownika
Ryszard
Posty: 111
Rejestracja: 06 kwietnia 2016, 13:48 - śr
Reputation: 4
Płeć:
Kontaktowanie:

Podstawy toczenia. Cz.1 - Od czego zacząć?

Postautor: Ryszard » 28 grudnia 2018, 11:49 - pt

Pasjonaci toczenia w drewnie w Polsce nie są zbytnio rozpieszczani. Zaczyna się to od braku dostępu do fachowej, polskojęzycznej literatury, poprzez brak nawet najluźniejszych form organizacji środowiska, kończąc na skromnym dostępie do tego wszystkiego, co jest potrzebne do pielęgnowania swej pasji. Jeśli barierą nie są języki obce, prasę, książki, narzędzia i materiały można nabyć za granicą, a na YouTubie obejrzeć film instruktażowy nakręcony przez angielskiego, amerykańskiego lub niemieckiego tokarza. Powoli i mozolnie sytuacja ta się zmienia. Na fali coraz większego zainteresowania tematyką „zrób to sam” i szeroko pojętego majsterkowania, wyrastają miejskie stolarnie, w których „mieszczuchy” szukają nowych hobby i odskoczni od korporacyjnego życia. Chcąc podzielić się swoją wiedzą, w 2016 r. zaoferowałem niedostępną w Polsce do tego czasu usługę kursów toczenia, a chcąc nieco przybliżyć środowisko tokarzy do siebie nawzajem, w tym samym roku wystartowało niniejsze Forum, pierwsze medium wyłącznie poświęcone tej tematyce.

Czerpiąc ze swojego doświadczenia, także w trakcie rozmów z kursantami wiem, że początkowym dylematem adepta toczenia jest pytanie: od czego zacząć? Niniejszy cykl „Podstaw…” skierowany jest z jednej strony do moich kursantów, aby zdobytą na żywo wiedzę, mogli sobie jeszcze raz utrwalić słowem pisanym. Po drugie, dedykuję go tym, którym brakuje podstawowych informacji pisanych po polsku i używających polskich terminologii.
W kolejnych częściach będzie mowa m.in. o drewnie, jego pozyskiwaniu i przygotowaniu do obróbki; budowie i działaniu tokarki oraz spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie warto inwestować w tzw. samoróbki; będzie także o nożach tokarskich i wyjaśnię, dlaczego nóż to nie dłuto i nazwy tej nie powinno się używać; ponieważ noże powinny być zawsze odpowiednio naostrzone, a szlifierka powinna stać się Twoim drugim ulubionym urządzeniem, opowiem też o ostrzeniu; czym szata jest dla człowieka, tym odpowiednie wykończenie dla Twojego przedmiotu, dlatego oleje, bejce, woski będą także tematem jednego z odcinków.

Wróćmy więc do pytania: od czego zacząć?
Toczenie w drewnie to wspaniałe hobby, ale nie jest ono bezkosztowe. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jego pielęgnowanie będzie wymagało większych - na początku - i sukcesywnie ponoszonych - z biegiem czasu - nakładów finansowych. Zalecam, aby nawet ci, których stać na duże wydatki, nie kupowali od razu wszystkiego i niekoniecznie z najwyższej półki. Warto etapami uzupełniać i rozbudowywać swój warsztat, tym bardziej, że nie mając żadnego bądź niewielkie doświadczenie, przeważnie nie wiemy, w jakim kierunku rozwinie się nasza pasja. Zawsze zachęcam adeptów toczenia, aby znaleźli sobie określoną specjalizację, np. skupić się na formach użytkowych (otwieracze i korki do butelek, młynki do pieprzu, przybory piśmiennicze), ozdobach i biżuterii, świecznikach czy na misach. A to zdeterminuje jakiego rodzaju sprzęt i narzędzia będą nam potrzebne.

Czym więc musimy dysponować i ile będzie to kosztowało?
W tej kalkulacji weźmiemy pod uwagę zestaw urządzeń, narzędzi i materiałów, które będą nam niezbędne do rozpoczęcia pracy, czyli tzw. pierwsze „zatowarowanie” warsztatu. Pomijamy w wyliczeniach koszty mediów czy przystosowania pomieszczeń, bo są to kwestie bardzo indywidualne. Budżety są przedstawione w formie widełek, obrazując, ile trzeba wydać minimalnie, a ile może wydać ktoś, kogo stać na zakup nieco lepszej klasy urządzeń i narzędzi. Pomijamy też rynek wtórny, a podane wartości dotyczą zakupu rzeczy nowych.

1. Miejsce. Jedną z podstawowych przeszkód, już na samym początku, jest brak odpowiedniego pomieszczenia na warsztat. I znowu sięgnę do doświadczeń moich kursantów, którzy radzą sobie w przeróżny sposób: adaptując kawałek garażu, domek na działce, część piwnicy, a niektórzy specjalnie w tym celu wybudowali małe obiekty. Dobrze więc dysponować powierzchnią co najmniej 8-10 m², na których zdołamy pomieścić tokarkę, ostrzarkę, narzędzia, materiały wykończeniowe, trochę surowca, a przy tym nie będzie nam zbyt ciasno. Dobrze, gdyby to było pomieszczenie z oknem oraz przewiewne. Warto pomyśleć o tym, jakie napięcie prądu można doprowadzić na miejsce. Współczesne tokarki, nawet te z mocnymi silnikami, zadowalają się prądem z gniazdka 230V. Jeśli jednak będziemy kupować starszą, używaną tokarkę, może się okazać, że będzie konieczne zasilanie prądem trójfazowym lub wymiana silnika.

DT24224c_Tokarka_NOVA_1624.jpg

2. Tokarka. Oferta tokarek, szczególnie jeśli popatrzymy na zagraniczne sklepy, jest bardzo bogata. Ale już i w Polsce możemy trafić na dość szeroki wybór, przynajmniej jeśli chodzi o marki budżetowe. Zupełnie podstawowe modele kupimy już za ok. 1.200 – 1.400 zł. Pamiętajcie jednak, że mówimy tu o absolutnie najprostszej konstrukcji, którą charakteryzuje kompaktowa (nablatowa) budowa, silnik o mocy ok. 370 W, maksymalna średnica toczenia 24-26 cm i – co do zasady – brak elektronicznej regulacji obrotów. Jeśli chcemy, aby w parze z rosnącymi umiejętnościami szły osiągi i możliwości tokarki, powinniśmy wydać co najmniej drugie tyle, wtedy staniemy się właścicielem dobrej klasy maszyny również w wersji kompaktowej, wyposażonej w elektroniczną regulację obrotów. Jeśli od razu możemy pozwolić sobie na średniej klasy, wolnostojącą tokarkę, wydamy 4.500 – 5.500 zł. Oczywiście, średnia klasa to bardzo pojemna kategoria. W Europie urządzenia w przedziale 1.500 – 2.000 EUR (6.500 – 8.500 zł) stanowią dużą część rynku. Więcej o tokarkach w jednej z kolejnych części cyklu.
Budżet: 1.300 – 3.000 zł

DT23097_uchwyt_tokarski_NOVA_b.jpg

3. Uchwyt tokarski i szczęki. Jest to w zasadzie niezbędne akcesorium pozwalające zamocować surowiec na tokarce i wykonywać szerokie spektrum projektów. To, co dostajemy wraz z nową tokarką i służy do mocowania drewna, ogranicza się przeważnie do tarczy zabierakowej i kła zabierakowego.
Technice mocowań poświęcimy aż 2 odcinki.
Budżet: 400 – 800 zł (z zestawem szczęk)

HCT175a_Zestaw_nozy_tokarskich_6szt.JPG

4. Noże tokarskie. Niezależnie od tego, czym się będziemy w późniejszym czasie specjalizować, w warsztacie przyszłego tokarza powinno znaleźć się minimum 5 noży: 2 do toczenia wzdłużnego (w tym nóż do toczenia wstępnego, tzw. zdzierak), nóż do mis, przecinak i któryś z noży ukośnych czyli majzel. Pozwoli to nam opanować obie główne techniki toczenia: wzdłużną (np. wysokie świeczniki, tralki, kolumienki, obsadki, rękojeści itp.) i poprzeczną (misy, półmiski, talerze). Konsekwentnie zalecam, aby kupować narzędzia wyprodukowane ze stali HSS
Budżet: 700 – 1.000 zł

Zestaw_przyrzadow_do_ostrzenia_dla_tokarza.jpg

5. Ostrzarka wolnoobrotowa. Prawidłowego ostrzenia noży należy nauczyć się w takim samym stopniu jak samego toczenia. W początkowym okresie możesz zastanowić się nad powierzeniem tej czynności fachowcowi. Znane są nam jednak przypadki niewłaściwego naostrzenia bądź nawet zniszczenia narzędzia przez rzekomego „fachowca”, dlatego wybierajcie starannie komu powierzycie swoje cenne noże. Tym niemniej, raczej wcześniej niż później, takie urządzenie powinno znaleźć się w warsztacie. Niestety, sama ostrzarka nam nie wystarczy, na wyposażeniu podstawowym przeważnie znajdują się tylko najprostsze przyrządy. Do warsztatu tokarskiego potrzebujemy co najmniej kilka takich przyrządów do różnych rodzajów noży.
Budżet: 800 – 1.500 zł – ostrzarka
500 – 1.000 zł – zestaw przyrządów


6. Wyposażenie BHP, materiały ścierne i wykończeniowe. Bezpieczeństwo podczas obróbki zapewni nam podstawowy zestaw: przyłbica i okulary ochronne oraz kilka masek przeciwpyłowych. Musimy zaopatrzyć się w dobrej jakości papiery ścierne o różnej ziarnistości. Nasze prace będziemy wykańczać wedle własnego gustu i upodobania – oleje, bejce, woski, farby – wybór jest bardzo bogaty.
Budżet: 400 zł

Aby rozpocząć tokarską przygodę potrzebujemy więc zainwestować ok. 4.000– 7.500 zł. Wychodzimy przy tym z założenia, że posiadasz już albo masz dostęp do takich rzeczy jak piła łańcuchowa, piła tarczowa, wiertarka/wkrętarka, zestaw wierteł, młotek, kombinerki itp.
Są też urządzenia i narzędzia, które co prawda nie będą Ci niezbędne na samym początku lecz jeśli załapiesz tokarskiego bakcyla, pracować będziesz często i przerabiać sporo surowca, wkrótce bardzo zapragniesz mieć np. jeszcze odciąg pyłów. Z czasem dojdziesz do wniosku, że pył w warsztacie, szczególnie jeśli posiadasz go w domowej piwnicy, to nierozerwalny lecz dość uciążliwy element pracy tokarskiej. Prosty odciąg pyłów znacznie poprawi jej komfort (ok. 700 – 1.500 zł)

A propos drewna. Czyżbyśmy zapomnieli o nim w kalkulacji budżetu? Drewno na nasze misy, wazoniki czy wisiorki możemy kupić na tartaku bądź w specjalistycznym sklepie (tam znajdziemy głównie gatunki egzotyczne). W następnym odcinku podpowiemy Wam, jak pozyskiwać surowiec za darmo lub prawie za darmo. I wcale nie mamy na myśli wykradania kłód ze stosu w lesie.

I to by było na tyle jeśli chodzi o zakupy. Na wszystko inne przyjdzie czas później. Warsztat, tak jak znaczki w klaserze, kompletuje się latami: na dodatkowe uchwyty, szczęki, specjalistyczne noże, wyszukane materiały wykończeniowe przyjdzie pora, gdy uznasz, że naprawdę ich potrzebujesz do pracy. Wiele dodatkowych uchwytów, pomocy ułatwiających pracę, narzędzi, można wykonać również samodzielnie.

Zdaję sobie sprawę, że wielu z Was może borykać się z ograniczeniami budżetowymi. Zawsze też istnieje pokusa, że oglądając zestaw 5 noży tokarskich, w dodatku zapakowanych w ładnym pudełku, kosztujący 400 zł, rzucimy się na taką „okazję” myśląc, że zrobiliśmy świetny interes. Moi kursanci często przywożą ze sobą kupiony wcześniej sprzęt. Po kursie nierzadko sami przyznają, że były to źle wydane pieniądze. Dlatego jeśli to tylko jest możliwe, zawsze zachęcam do wydania kilkuset złotych więcej na lepszy i markowy produkt. Wydając nieco więcej, tak naprawdę oszczędzamy sobie podwójnych wydatków. Przykładowo, kupując uchwyt tokarski „no name” za 300 zł pewnie szybko przekonasz się, że jest on mało poręczny w użyciu i zawodny, zaczniesz więc rozglądać się za czymś bardziej sprawdzonym. Zamiast od razu wydać 550-700 zł na produkt dobrej klasy, całkowity budżet uwzględniający zakup nietrafiony wyniesie w sumie 800-1000 zł. Można i należy wystrzegać się takiego uczenia na własnych błędach, a przede wszystkim szerokim łukiem omijać sklepy i sprzedawców, którzy nie są w stanie niczego nam doradzić i nie wiedzą nic o produktach, które sprzedają.

Jeśli Cię to nie zniechęcilło i nadal czujesz, że toczenie w drewnie to jest to, czego warto spróbować, zapraszam wkrótce na następny odcinek, a niecierpliwych na kurs toczenia.

Darek...
Posty: 17
Rejestracja: 23 października 2017, 13:23 - pn
Reputation: 0

Re: Podstawy toczenia. Cz.1 - Od czego zacząć?

Postautor: Darek... » 28 grudnia 2018, 18:00 - pt

pięknie... tylko, w czasie pisania tego postu pomyślałem ,że może zamknąć tu tą możliwość :roll:


Wróć do „Podstawy toczenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości